granica

Czy można oceniać film, którego się nie oglądało? - można. Tak samo jak można wyprodukować film o Straży Granicznej nie konsultując z nią niczego.

Będąc Polakiem, i będąc z tego dumny po raz kolejny nie mogę o tym milczeć. Zapewne słyszałaś/eś o filmie „zielona granica” Agnieszki Holland. Jeżeli go nie oglądałeś to zachęcam, by samemu sobie wyrobić zdanie, a nie wzorować się na przekazie medialnym, niezależnie od stacji telewizyjnej, strony internetowej czy jakiegoś „celebryty”.

Adherenci tego filmu zarzucają swoim oponentom, że wypowiadają się bez obejrzenia filmu. Co do zasady mają oczywiście rację. Jednak odbiór społeczny przerósł sam film. Reakcja nie dotyczy już doznań artystycznych ale sporu o tożsamość. Czy jako Polacy mamy kierować się interesom narodowej tożsamości, czy kosmopolityczną wielkodusznością. Data premiery filmu też nie jest przypadkowa. Twórcom filmu udało się, tuż przed wyborami sprowadzić bezładną i bezideową jatkę polityczną do sporu o tej jeden paradygmat zawarty w filmie. Wybór pomiędzy narodową tożsamością a intencjonalnym idealizmem. Kolejny raz udało się podzielić, skłócić wewnętrznie naród. Film idealnie wpisuje się w wojnę hybrydową z Białorusią i Rosją.

Zarzuca się Strażnikom Granicznym, Wojskowym, Policji, Służbom Mundurowym dehumanizację. Przerzucanie człowieka przez granicę w jedną i drugą stronę. Zestawiając kryzys migracyjny na granicy białorusko-polskiej z 2021r. z migracją uchodźców z Ukrainy z lutego 2022. Afera wizowa jest kolejnym tematem wymagającym osobnej analizy i uwagi.

W moim przekonaniu, film ojkofobicznej reżyserki jest obrzydliwym narzędziem uderzającym i bezczeszczącym polski mundur i polską tożsamość. Jestem dumny z polskich mundurowych za obronę wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej.

Wszystkie te wydarzenia winniśmy właściwie odczytywać. Deklarując się Polakiem, katolikiem w świetle Ewangelii Chrystusowej. Zachęcam do modlitwy za Polskich Mundurowych, którzy z narażeniem życia bronią wschodniej granicy. Nie zapominajmy o nich i ich rodzinach.

Wyrabiając sobie własne zdanie na dany temat nie wystarczy słuchać jedne ze stron. Warto zwrócić uwagę i posłuchać co mają do powiedzenia oponenci.

Komentarze

Popularne posty